Raspberry Pi Pico W – Recenzja

Raspberry Pi Pico W to jedna z tych płytek, które ciężko nie polubić. Za kilkadziesiąt złotych dostajesz mikrokontroler RP2040, wbudowane Wi-Fi i wsparcie ogromnej społeczności — trudno o lepszy stosunek ceny do możliwości.

Programowanie w MicroPythonie sprawia, że próg wejścia jest naprawdę niski. Podłączasz kabelek USB, wrzucasz skrypt i po chwili twój czujnik temperatury raportuje dane prosto do domowej sieci. Do prostych projektów IoT — czujniki, automatyka, sterowanie LED-ami — Pico W sprawdza się wyśmienicie.

Są oczywiście ograniczenia. Brak Bluetootha w starszych wersjach, skromna ilość RAM-u (264 KB) i brak wbudowanego złącza na baterię potrafią dać się we znaki przy ambitniejszych projektach. Jeśli potrzebujesz poważniejszej mocy obliczeniowej albo pełnego stosu sieciowego, lepiej sięgnąć po ESP32 lub pełnowymiarowe Raspberry Pi.

Ale jako tania, energooszczędna płytka do nauki i domowych projektów? Zdecydowanie warto mieć ją w szufladzie.

Ocena: 8/10

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *